List otwarty do Pana Piotra Lecha Burmistrza Milicza

Tematy ogólne, ważne i mniej ważne związane z naszą gminą
stefansobczak
Posty: 13
Rejestracja: 23 września 2015, 10:27 - śr

List otwarty do Pana Piotra Lecha Burmistrza Milicza

Post autor: stefansobczak » 21 listopada 2017, 21:06 - wt

Szanowny Panie!

W imieniu mieszkańców Postolina zwracam się do Pana, jako reprezentującego w myśl art.14 pkt 5 Ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 roku o Ochronie Przeciwpożarowej, Ochotnicze Straży Pożarnej z terenu Gminy Milicz, o informacje na temat dalszych losów zabranego nielegalnie w 2016 roku z budynku po Ochotniczej Straży Pożarnej konnego wozu strażackiego wyprodukowanego w 1926 roku przez Firmę Metalgiesed z Wrocławia.

Wóz ten, o niewątpliwej wartości zabytkowej, został ufundowany w 1926 roku wraz z budynkiem i innym wyposażeniem przez ówczesnego właściciela majątku postolińskiego Henryka von Salischa. Przetrwał on w stanie nieuszkodzonym zawieruchę wojenną 1945 roku i służył lokalnemu społeczeństwu aż do 1991 roku, kiedy Ochotnicza Straż Pożarna w Postolinie zaprzestała swojej działalności.

Jednak zarówno budynek, jak i wóz był staraniem mieszkańców zabezpieczony i konserwowany.

Noszono się z zamiarem wyeksponowania tego wozu, co stanowiłoby niewątpliwą atrakcję dla zwiedzających unikalny park popałacowy.

Po niewczasie dowiadujemy się, iż wóz ten z polecenia byłego Pana Poprzednika został zabrany i podobno przekazany do dyspozycji innych organizacji Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu naszej Gminy.

Zgodnie z Dz.U. z 1989 roku Ustawy z dnia 07 kwietnia 1989 roku Prawa o Stowarzyszeniach, w oparciu o które działają powyższe organizacje, majątek tych organizacji stanowi ich własność, o ile nie został on zakupiony i przekazany do eksploatacji przez inne podmioty.

Wóz, jak wyżej opisałem, wszedł, jako mienie po byłym właścicielu, do majątku miejscowości Postolin i winien , w wypadku zlikwidowania działalności Ochotniczej Straży Pożarnej, wejść w zarządzanie miejscowej Rady Sołeckiej.

Tymczasem, za bardzo nie wiadomo przez kogo, został on zabrany i w myśl powyższego prawa, nielegalnie zawłaszczony, czy to przez inne zrzeszenia ,czy to przez osoby fizyczne.

Ponieważ Pan, z racji pełnionych obowiązków, jest jedyną osobą, która władna udzielić nam tej informacji oraz przywrócić stan pierwotny, to niniejszy pismo znajduje w pełni uzasadnienie.

Mamy nadzieję, że sprawa zostanie szybko rozstrzygnięta.

Stefan Sobczak
Postolin, dnia 06 stycznia 2017 roku

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość